blog background
 
Waldemar Witkowski: Waldemar Witkowski
Poznań spółdzielczość Lewica polityka samorząd
metka_epoznan
Najciemniej jest na parkingu
ok
31
not ok
11
liczba odsłon: 326

Tak, proszę Państwa, wcale nie pod latarnią jest najciemniej. Najciemniej jest na właśnie budowanych poznańskich parkingach Park & Ride. Do Poznania dziennie wjeżdża około 90 tysięcy pojazdów, które wydzielają spaliny, korkują ulice i generują hałas. Ale parkingi, nawet na kilkaset samochodów, zmniejszą te uciążliwości zaledwie o ułamek procenta, niezauważalny przez przeciętnego Poznania. Potrzebne są rozwiązania systemowe.

 

Centrum każdego miasta to jego serce. Do niego dobiegają żyły i tętnice. Tam przepustowość powinna być odpowiednia i przeważnie już taka w Poznaniu jest. Są oczywiście wyjątki, jak ulica Obornicka czy Naramowicka, które wymagają remontu, poszerzenia, unowocześnienia. I pewnie w jakiejś perspektywie zmienią się na lepsze. Powstaną dwupasmowe jezdnie z drogami rowerowymi obok. Oby jak najszybciej.

 

Ale co z sercem? Co z centrum? Co ze Śródmieściem, które poszatkowane jest drogami rowerowymi? Czerwonymi szlakami, które dezorganizują ruch samochodowy. Nigdzie nie można dojechać, ciężko jest zaparkować, a zwykłemu poznaniakowi trudno zrozumieć jest dobre samopoczucie decydentów.

 

Człowiek to istota dwunożna, która codziennie używa swoich kończyn dolnych. Przemieszcza się na nich, kopie piłkę, skacze, pływa dzięki nim. To wielka przywara (jak mniemam, tak właśnie widzą tę ludzką przypadłość poznańscy decydenci), bo człowiek potrzebuje ścieżek, którymi się porusza. A nie każdy ma ochotę zamienić stopy na koła od roweru.

 

Jakie systemowe rozwiązania proponuję? Przede wszystkim podoba mi się idea strefy 30 w centrum miasta. Ona rozwiązuje automatycznie ruch kołowy, bo przy takiej szybkości łatwo pożenić rowerzystów z kierowcami, by bezkolizyjnie poruszali się po tej samej jezdni. Następnie ruch pieszych razem z bezpłatną komunikacją dla dzieci i młodzieży szkolnej spowoduje, że centrum ożyje. Nie drogi rowerowe, lecz szerokie chodniki i możliwość gratisowego przejazdu do Starego Miasta da Poznaniowi nową młodość.

 

Tymczasem budujemy parkingi park&ride. W ciemno się założę, że nawet w połowie nie będą zapełnione. 

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
Zdjęcie: fot. Malwina Marciniak